"Osobiście współczuję naszym komikom i kabareciarzom, ponieważ zdaję sobie sprawę, jak ciężko jest wymyślić groteskę, która będzie bardziej absurdalna niż polska rzeczywistość" - autor bloga
"Po przeczytaniu treści na tym blogu, możesz przyjąć punkt widzenia autora, lecz jeśli wolisz możesz pozostać przy swoim zdaniu, żyjąc ze świadomością, że jesteś w błędzie" - autor bloga

sobota, 22 marca 2014

Wielebny




Poświęcimy teraz trochę szyderczych słów na przypadek, który niewątpliwie na to zasługuje. Potocznie mówi się o nim ksiądz, choć występują też inne określenia.

Ksiądz charakteryzuje się specyficznym ubiorem, gdyż zazwyczaj nosi na sobie jednoelementowy płaszcz koloru czarnego, którego krój zaczerpnięty został z filmu Matrix, gdzie też ubiór stanowiły długie, czarne płaszcze, zapinane pod samą szyję. Księżom pod kołnierzyk wsadza się im jeszcze biały plastikowy element, zwany koloratką, który ma oznajmiać pozostałym, że ten osobnik nie ma na tyle dostępnej pamięci, by wgrać mu kung fu z dyskietki.

Ksiądz zna odpowiedzi na wszystkie pytania świata, ponieważ żyje w przekonaniu, że Bóg jest odpowiedzią na wszystkie pytania. Niestety okazuje się że udzielenie takiej odpowiedzi na sprawdzianie z funkcji kwadratowych parametryzowanych nie mieści się w szablonie rozwiązań.

Ksiądz to z zamiłowania Don Juan. Lecą na niego wszystkie kobiety, które ukończyły 70-ty rok życia. To one są jego wielbicielkami i co tydzień przychodzą do świątyni, by wysłuchać po raz kolejny co ma do powiedzenia w kwestiach filozoficzno – moralnych.

Ksiądz to bardzo wygodny zawód. Jest to jedna z nielicznych profesji gdzie legalnie dopuszcza się picie. Do tego początkowe wymagania nie są zbytnio wygórowane. Należy przygotować od 5 do 7 treści kazań, z których każde musi podczas wygłaszania trwać minimum 40 minut, i każde musi stanowić odpowiedz na pytanie paprykarza z Wrzeszczowej „jak żyć”. Potem treść kazań zostaje zweryfikowana pod kątem drobniejszych wymagań dotyczących generalnie treści. Musi być w nej zawarte odpowiednio dużo ostrzeżeń, że wszyscy zgromadzeni postępują niewłaściwie, pogróżek, że wszyscy trafią do piekła, oburzenia że ludzie przywiązują wagę do dóbr materialnych kiedy w parafii dach przecieka, niestosowności, że gremium dało się porwać zaprzęgowi marketingu i teraz kupuje sobie blendery, depilatory, tablety, zamiast wesprzeć biednego księdza proboszcza, który jeździ wysłużonym półrocznym Superbem i nie ma na nowy. Każde kazanie musi się kończyć puentą typu „zmieńcie się ludzie, bo w dniu sądu ostatecznego, Bóg się z wami policzy,  wy materialiści wy”. Dobrze jest jeżeli każda z wersji kazania brzmi nieco inaczej, ważne by sens był zachowany. Wówczas mając kilka takich wersji, ksiądz jest przygotowany do prowadzenia mszy do końca swojej posługi. Jest tylko uwaga by za często nie powtarzać jednej wersji, wystarczy raz na jakiś czas.

Jeżeli chodzi o usługi świadczone przez księży to oferowany jest ich dość szeroki wachlarz. Ceny ustalane są odgórnie przez Centralny Komitet Administratorów Kościoła w Polsce, w skrócie Ebiskopat i wynoszą „co łaska”. Przeprowadzono badania wysokości opłat „co łaska” za usługi duszpasterskie w 1649 parafiach na terenie całego kraju. Poniżej znajduje się fragment opublikowanego raportu:


Księża mieszkają w hotelach robotniczych wybudowanych z reguły na tyłach ich zakładu pracy. W języku branżowym hotele te noszą nazwę plebanii. O niewysokim standardzie tego miejsca świadczą zazwyczaj stojące przed hotelem pojazdy rezydentów, których średni wiek to ok. 8 miesięcy, a maksymalna cena nowego egzemplarza to zaledwie 300 tysięcy złotych.

Tydzień pracy na stanowisku księdza z reguły ogranicza się do godziny pracy dziennie. Podczas mszy świętej po słowie wstępu gdzie do publicznej wiadomości podaje się informację kto w tym tygodniu wykupił jednorazową ofertę modlitwy za jego rodzinę, ksiądz musi przeczytać jedną ze swoich wersji kazania, które jakie by nie było odnosi się do ewangelii. Następnie ksiądz zobowiązany jest wychylić, zorganizować zbiórkę darów na szczytny cel jak na przykład nowe opony zimowe do Mercedesa księdza proboszcza, na koniec następują ogłoszenia parafialne, w których
mowa o tym jakie eventy będą się kręcić na parafii w najbliższym tygodniu (rekolekcje, gorzkie żale i takie tam inne). Bilet wstępu na te eventy to „co łaska”, płatne do puszki przy wejściu do nawy głównej. Cieszą się one wysokim zainteresowaniem wśród emerytów i rencistów. Młodzi ludzie pojawiają się sporadycznie, za co główną winę ponosi z reguły organista, ponieważ młodzież swą nieobecność w kościele uzasadnia tym, że mają kiepskiego DJ’a.

Dodatkowo raz do roku księża mają obowiązek odwiedzić swoich parafian na rejonie, w ich domach. Akcja pod tytułem kolęda ma na celu osobistą weryfikację czy parafianie w swoich domach nie oddają się zbytnio dobrom doczesnym. Na oględziny nie ma za dużo czasu, więc weryfikuje się takie elementy jak meble, telewizor, czasem sprzęt grający. Jeżeli ksiądz uzna że parafianin żyje zbyt wystawnie, zamiast spędzać czas na refleksje nad swoim życiem, to delikwent ma przerąbane, chyba że podczas kolędy wniesie stosowną opłatę „co łaska” bezpośrednio u wielebnego który go odwiedził. Akcja „kolęda” z reguły kończy się w święto 3 króli, gdy to parafianie mają za zadanie wpisać kredą „ctrl+alt+delete” na drzwiach wejściowych swojego mieszkania.

Ksiądz pełni też ważną rolę w przypadku wszystkich wydarzeń społeczno – kulturalnych, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach. Nie może go zabraknąć podczas takich uroczystości jak otwarcie nowego odcinka autostrady, nowego hipermarketu, odsłonięcia kolejnego pomnika czy tablicy upamiętniającej zeszłoroczne dożynki. Aby taki obiekt uzyskał pełnię wartości funkcjonalnych, ksiądz musi chlapnąć na niego podręczną miotłą zwaną kropidłem, uprzednio zamoczoną w wodzie święconej – takiej samej jak można dostać w kruchcie każdej z parafii po niedzielnej mszy świętej w cenie „co łaska”.

Reasumując, ksiądz to skromnie żyjący człowiek, który dobrowolnie zrezygnował z posiadania rodziny i dzieci, by oddać się swojej posłudze jaką jest straszenie ludzi gniewem Bożym. Prowadząc pierwszą komunię dla kolejnego rocznika 8-o latków, jest jedyną osobą która myśli o niej w kontekście sakramentalnym a nie szansą na fajne prezenty. Pełni bardzo ważną funkcję w społeczeństwie, gdyż dba o minimalizacje zjawiska rozwarstwienia społecznego, tak by jedyny podział przebiegał na linii ksiądz – nie ksiądz. Księżom zawdzięczamy również funkcjonowanie obiektów użyteczności publicznej jak szkoły, szpitale, sklepy z narzędziami, drogi, monumenty, bramki w metrze itp. Dba o rozrywkę osób starszych, by przynajmniej raz w tygodniu, mogły się rozerwać na mszy, podczas której czyta im swoje dzieła literatury kościelno – klasztornej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz