Po przeanalizowaniu zasadności nauki historii w szkole,
należy przyjrzeć się również zasadności prowadzenia innych przedmiotów z tzw.
koszyka przedmiotów podstawowych. Dlatego dziś na warsztat wchodzi plastyka.
Plastyka, podobnie zresztą jak historia, jest przedmiotem
niezwykle potrzebnym. Pozwala uczniowi na wyrażenie się przy pomocy języka
niewerbalnego. Przynajmniej na początku. Z upływem czasu plastyka staje się
narzędziem do wykrywania u jednostki poważnych zaburzeń psychiczno – rozwojowych
jak na przykład ADHD.
Plastyka jest przedmiotem pojawiającym się już
na wczesnych
etapach edukacji, a dokładniej od samego początku szkoły podstawowej. Jest
ściśle związana z przedmiotami humanistycznymi, takimi jak język polski,
środowisko czy przyroda, jako że to głównie z nich czerpie wzorce do motywów
przewodnich powstających na niej prac. Dlatego też po każdej omówionej
lekturze, uczniowie zmuszani są do rysowania scenek rodzajowych z książki, po
każdej wycieczce malują głupoty które widzieli, a jako że głównie wycieczki są
do muzeum lb jakiegoś lasu to na zmianę rysuje się albo stado rzeźb albo stado
drzew. Ewentualnie po wycieczce do zoo rysuje się zwierzęta. Gdyby jednak
zabrakło tematów to istnieją ekwiwalenty zastępcze typu narysuj kim chcesz
zostać w przyszłości, gdzie wszyscy malują albo piłkarzy albo wóz strażacki
albo królową Bonę.
Z upływem czasu plastyka przyjmuje formę poważnego
przedmiotu, do którego uczeń zobowiązany jest posiadać podręcznik wraz z
zeszytem ćwiczeń. W podręczniku znajdują się rozdziały dotyczące epok w
malarstwie podparte nazwiskami twórców tamtych czasów, a zeszyt ćwieczeń wygląda
jak kolorowanka dla dzieci, z tą różnicą że nie ma tam dowolności w używaniu
barw, ale trzeba pomalować słonia w stylu
klasycystyczno-barokowo-starożytno-współczesnym z uwzględnieniem trendów
panujących w kulturze środkowo-wschodniego Iranu z delikatną nutą dekadencji.
Plastyka przybiera różne formy z której najpopularniejszą
jest bazgrolenie kredkami na białej kartce. Alternatywą dla kredek są farby
plakatowe, które wiążą się ze zwiększonym zużyciem proszku do prania, gdyż
tylko 20% użytej farby finalnie zostaje użyte do tworzenia obrazu. Do tego
wiąże się to z szeregiem niedogodności, chociażby obowiązkiem rozpoczęcia zajęć
od wymarszu do łazienki celem uzupełnienia kubka z wodą do rozmiękczania
pędzla. Niestety używanie do tego celu benzyny, alkoholi czy rozpuszczalników
jest niedozwolone więc moczenie pędzla w kubku z wodą to jedynie proforma.
Nie zawsze jednak plastyka sprowadza się do rysunków z
użyciem kredek, flamastrów, farb i innych narzędzi koloryzujących. Istnieją też
formy zwiększonego marnowania papieru takie jak wyrywanki i wycinanki. Do ich
wykonywania używa się papieru kolorowego, który przyklejany jest na biały
arkusz celem uzyskania efektu, który nijak się ma do zamierzonego. Różnica
polega na tym że w wyrywankach odrywa się kawałki papieru co jest frustrujące,
bo nigdy nie uzyskuje się zamierzonego kształtu, a w ycinankach wycina się
odpowiedni kształt z arkusza kolorowego papieru. Jedno i drugie skutkuje wyłącznie
poklejonymi ławkami i resztą mebli w sali lekcyjnej.
Następna grupa zajęć to tworzenie w 3D. Często obserwuje się
takie formy aktywności w okresie tematycznie nacechowanym jakąś charakterystyką
indywidualną. I tak więc przed świetami Bozego narodzenia ucznie dziergają
łańcuszki na choinkę, przed wielkanocą konstruują jakieś pisanki a na wiosne
robią kwiatki z krepiny.
A skoro już o wiośnie mowa to sprzyja ona organizacji w
ramach zajęć plastyki, tzw. warsztatów. Są to zajęcia plenerowe, w których
wyciąga się uczniów na szkolne boisko, sadza na murku i każde rysować krajobraz,
czyli budynek szkoły, jakby uczniowie nie mieli już wystarczająco dość na nią
patrzeć. Zastanawiające jest też, po cholerę rysować, skoro można wyjąć aparat,
zrobić zdjęcie i uzyskać efekt, szybciej, taniej, dokładniej i z większą
ilością szczegółów.
Plastyka nie jest klasycznym przedmiotem szkolnym, ponieważ
tu najlepszą ocenę otrzymuje nie ten,
który jest w niej najlepszy ale ten kto
jest najmniejszym beztalenciem. Stanowi ona zaczątek do rozwoju niebagatelnych
zdolności, które mogą objawić się na późniejszych etapach rozwoju człowieka,
głównie w postaci bazgrołów na murach i dworcach. Plastyka stanowi więc jedynie
element do podbijana średniej końcowej na świadectwie szkolnym.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz