"Osobiście współczuję naszym komikom i kabareciarzom, ponieważ zdaję sobie sprawę, jak ciężko jest wymyślić groteskę, która będzie bardziej absurdalna niż polska rzeczywistość" - autor bloga
"Po przeczytaniu treści na tym blogu, możesz przyjąć punkt widzenia autora, lecz jeśli wolisz możesz pozostać przy swoim zdaniu, żyjąc ze świadomością, że jesteś w błędzie" - autor bloga

sobota, 12 lipca 2014

Błędy, dzięki którym gra staje się realna


Postanowiłem pozostać chwilowo w kręgu tematów piłkarskich, choć tym razem problem dotyczył będzie dotyczył footballu w wydaniu elektronicznym.

W polskiej edycji gry FIFA 14 z deafoultu ustawiony jest polski komentarz w wydaniu Szpakowski – Szaranowicz. Żadnego z wyżej wymienionych nie trzeba przedstawiać bo każdy kto oglądał jakikolwiek mecz z ich komentarzem, albo zaglądał do internetu głębiej niż tylko na stronę zespołu pieśni i tańca Mazowsze wie do czego są zdolni. Pomyłki, głupie porównania i przekręcanie nazwisk to już standard. Nie ma co się nad tym rozczulać, bo na ten temat napisano już wszystko.

Zastanawiam się zatem czy zatem pomyłki komentatorskie w FIFA 14 to celowy zabieg, mający na
celu oddanie realiów rodzimego komentatorstwa czy kolejna seria pomyłek, która wbrew oczywistym błędom tworzy atmosferę idealnie dobranej. Weźmy pod uwagę, że w grze komentarze są wybierane ze zbioru treści, w zależności od tego co dzieje się na wirtualnym boisku. Zatem poniżej opisane sytuacje nie powinny mieć miejsca. W końcu twórcy gry wiedzieli jakimi cytatami dysponują i sami ustawiali algorytm ich dopasowania. Błąd nie leży po stronie EA Games, co najwyżej polskiego oddziału EA Polska odpowiedzialnego za dystrybucję gry w tym pięknym kraju.

Niemniej jednak ogólnopolski poziom szurnięcia jaki panuje w tym kraju został przypadkiem lub nie doskonale odzwierciedlony w FIFA 14. I tak:

  • Jeżeli gracz nie chce oglądać przedmeczowych prezentacji składów i przechodzi od razu do rozgrywki, niejednokrotnie można usłyszeć Szpaka, który po pierwszym podaniu informuje że rozpoczął się mecz, a po kilku kolejnych twierdzi że za chwile sędzia X rozpocznie spotkanie, które w tym momencie na dobre już trwa.
  • Jeżeli zawodnik jednej z drużyn zdobędzie w meczu 3,4,5 lub więcej bramek, ale przy którejś kolejnej próbie pomyli się w dogodnej sytuacji, zostanie określony jako kiepski, słaby albo Szpaku zaproponuje mu zmianę zawodu.
  • Jeżeli zawodnik rozgrywa marne spotkanie, ale w parametrach zawodników posiada sporo punktów (80 lub więcej) to Szaranowicz nie będzie widział niczego niestosownego w nazwaniem go zawodnikiem meczu.
  • Jeżeli zawodnik biegnie z piłką na wprost bramki lub z takiej pozycji odda niecelny strzał, to wówczas Szpaku usprawiedliwi go mówiąc że to wyjątkowo trudna pozycja do strzału. Niemniej jednak jeżeli gracz znajduje się przy linii bocznej z dala od bramki to Szpaku sugeruje oddanie strzału ze względu na doskonałą pozycję do takiego manewru.
  • Jeżeli gracz będący elementem formacji ofensywnych dostanie żółtą kartkę to wówczas okazuje się, że ZAWSZE jest to najlepszy strzelec zespołu, nawet wtedy gdy inni strzelają więcej bramek. Co ciekawe może się okazać że w przypadku zebrania kilku żółtych kartek przez różnych zawodników zespół posiada 5 lub 6 najlepszych strzelców z których każdy jest najlepszy. I to w jednym meczu.
  • Jeżeli sędzia dyktuje rzut karny to zawsze jest on ewidentny i oczywisty, nawet jeżeli z powtórki to nie wynika.
  • Jeżeli bramkarz wyłapie strzał lub dośrodkowanie to Szpaku może zinterpretować całą sytuację inaczej, twierdząc że goalkeeper piąstkował. Analogicznie jeżeli bramkarz z trudem wybroni strzał wybijając piłkę byle dalej to można momentami usłyszeć że bardzo pewnie ją chwyta.
  • Jeżeli piłka trafi w słupek to Szpaku drze się, że piłka trafiła w słupek. Jeżeli piłka trafi w poprzeczkę to różnie, czasem Szpaku twierdzi że trafiła w poprzeczkę, czasem że w słupek. Nieobca jest też sytuacja gdy bramkarz wybroni lecącą piłkę i skieruje ją na rzut rożny a komentator stwierdzi że trafiła ona w słupek, mimo że nawet nie musnęła szkieletu bramki
  • Szpaku czyta w myślach gracza i zawsze lepiej wie jaki jest powód zmiany zawodnika na boisku.
  • Jeżeli gracz ma na koncie żółtą kartkę i zostaje zmieniony to powodem jest zawsze owa żółta kartka. Nawet jeżeli zawodnik ten po otrzymaniu kartki doznał kontuzji uniemożliwiającej kontynuację gry to trener zmienia go i tak tylko dlatego że ma on żółtą kartkę.
  • Jeżeli sytuacja z kartką nie występuje w przypadku zmienianego gracza, to Szpaku zawsze twierdzi, że jest to słuszna decyzja, bez względu na pozostałe okoliczności.
  • Jeżeli w drużynie prowadzącej następuje zmiana gracza to jest to dobra decyzja ponieważ potrzeba świeżych sił i może ten zawodnik poderwie drużynę do aktywniejszego bronienia wyniku. To się tyczy wszystkich, graczy ofensywnych też
  • Jeżeli w drużynie przegrywającej następuje zmiana gracza to jest to dobra decyzja ponieważ potrzeba świeżych sił i może ten zawodnik poderwie drużynę do walki o lepszy rezultat. Jeżeli nastąpi zmiana bramkarza to słuszność decyzji i jej uargumentowane pozostają niezmienne.
  • Jeżeli w meczu utrzymuje się wynik remisowy, to zmiana­­­ gracza przez którąkolwiek z drużyn to dobra decyzja ponieważ potrzeba świeżych sił i może ten zawodnik poderwie drużynę do walki o zwycięstwo w meczu.
  • Jeżeli grają dwie drużyny na podobnym ale nie jednakowym poziomie to w przypadku zwycięstwa drużyny słabszej zawsze jest to sensacja, nawet w przypadku jeżeli nieco słabsza Borussia wygra z nieco mocniejszym Bayernem a różnica wyniku wyniesie jedną bramkę.
  • Jeżeli zawodnik odda strzał słabszą nogą i skiksuje to Szaran określi go jako „zawodnika z jedną nogą”.
  • Jeżeli zawodnik zalicza się do grona „zawodników z jedną nogą” to okazuje się że druga służy mu do podpierania się lub wsiadania do tramwaju.
  • Jeżeli gracz odda niecelny strzał po ziemi, Szpaku może stwierdzić że chciał chyba ustrzelić któregoś z kibiców na trybunach.
  • Jeżeli Szpaku uzna za stosowne zapytać, czego można spodziewać się po danym zespole w tym meczu, Szaran i tak opowie tylko o oczekiwaniach wobec gracza który aktualnie ma piłkę.

Tego typu sformułowań jest w tej grze jeszcze więcej. Dodam, że w przypadku komentarza w języku angielskim (z angielskich komentatorów można wybrać jedną z dwóch par) tego typu pomyłki nie mają miejsca. Ale kto by się tam przejmował, że jak zwykle to Polacy musieli udowodnić, dlaczego nie nadajemy się do tworzenia produktów na rynek, który wg spekulacji niedługo osiągnie wartość 500 miliardów dolarów. Dzięki takiemu doborowi komentarzy można poczuć się jak na autentycznym meczu komentowanym przez duet Szpakowski – Szaranowicz. Wesoło po prostu jest.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz