Kilka dni temu natrafiłem w sieci na artykuł pt. "Na co może liczyć
uczeń w tym roku szkolnym". Otworzyłem, bo chciałem sprawdzić na co
liczyć może. W treści było napisane coś o pakiecie 300+, jakichś
wyprawkach, dofinansowaniach i innych podobnych. Tyle, że nieprawdą
jest, że uczeń może na coś takiego liczyć. Uczniowie szkół niewyższych,
jako osoby niepełnoletnie znajdują się na utrzymaniu rodziców, którzy
też zobowiązani są zapewnić im odpowiednie materiały i narzędzia do
nauki. Ale w związku z tym, to rodzice uczniów są beneficjentami
programów wsparcia i to oni, a nie ich dzieci, mogą w tym roku szkolnym
ubiegać się o takie czy inne dofinansowanie.
Ponieważ więc artykuł nie wyjaśnił na co liczyć mogą uczniowie w tym roku szkolnym, postanowiłem sam podjąć temat.
Pierwszym
elementem, na jaki mogą liczyć uczniowie w tym roku szkolnym, jest
oczywisty wszechobecny szkolny terror. Szkoły jako instytucje o
charakterze mocno represyjnym, są specjalistami w terroryzowaniu
uczniów, poprzez zmuszanie ich do marnowania czasu na rzeczy im
niepotrzebne. Narzędziem represji są oceny szkolne, których wystawianiu
towarzyszy absolutna dowolność w wykonaniu nauczyciela. Tak więc
uczniowie, którzy nie poddadzą się przymuszaniu ich do nauki, będą
otrzymywać pogróżki, że skończy się to dla nich oceną niedostateczną.
Kolejnym
elementem, na który w tym roku szkolnym mogą liczyć uczniowie, jest
10-o miesięczny cykl marnowania ich cennego czasu. Szkoła wymaga aby
przez cały okres szkolny, uczniowie uczestniczyli w kilkunastu
tygodniowo, 45-o minutowych sesjach, na których będą zanudzani rzeczami,
które kompletnie ich nie interesują i z których 95% nigdy im się w
życiu nie przyda. Aby nie dopuścić do sytuacji, w której uczeń, po
zajęciach mógłby zająć się pożytecznymi rzeczami, w pakiecie do
trwających trzy kwadranse sesji, dorzucane będą tak zwane prace domowe,
które zmuszają ucznia do straty czasu również po zajęciach, a ich
niewykonanie, będzie karane poprzez stosowne, wg nauczyciela, oceny, o
czym była mowa w poprzednim akapicie.
Następnym elementem gwarantowanym uczniom w tym roku szkolnym jest system demotywacyjny. Odpowiednio wykwalifikowany personel, dopilnuje aby każdemu z uczniów regularnie uświadamiać, że jest nieukiem, tumanem, a w przyszłości nic z niego nie będzie.
Do systemu demotywacyjnego, dodany zostanie oczywiście system zabijania inwencji, inicjatywy i ambicji. Wszelkie podejmowane przez ucznia próby, samodzielnego myślenia czy własnej interpretacji zostaną stłamszone w zarodku, ponieważ program szkolny zakłada wyłącznie jedną interpretację wszystkich nauczanych elementów. Istnieje bowiem tylko jeden klucz odpowiedzi na wszelkie pytania i nie ma tu miejsca na własne zdanie.
Uczniowie będą mogli też liczyć oczywiście na niedostosowane do celów nauczania placówki, w których zawsze brakuje materiałów, a te które już są zdążyły się już 4 razy przeterminować. Do tego oczywiście stare meble, w których prym wiodą krzywe, pomazane i zdewastowane ławki oraz niewygodne, nieergonomiczne i stworzone w absolutniej niezgodzie z anatomią ludzkiego ciała krzesła. Na korytarzach brakowało będzie miejsc gdzie można usiąść podczas przerwy, a toalety mogłyby poziomem konkurować z tymi znanymi z PKP.
Oczywiście wszystkie wymienione elementy, to tylko niewielki procent tego, na co uczniowie będą mogli liczyć w tym roku szkolnym. Jedynym pozytywem całej tej sytuacji jest to, że dla uczniów z większym stażem nie jest to nic nowego, dlatego z góry wiedzą oni co ich czeka i nie będzie w ich przypadku jakiegoś niemiłego zaskoczenia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz