"Osobiście współczuję naszym komikom i kabareciarzom, ponieważ zdaję sobie sprawę, jak ciężko jest wymyślić groteskę, która będzie bardziej absurdalna niż polska rzeczywistość" - autor bloga
"Po przeczytaniu treści na tym blogu, możesz przyjąć punkt widzenia autora, lecz jeśli wolisz możesz pozostać przy swoim zdaniu, żyjąc ze świadomością, że jesteś w błędzie" - autor bloga

niedziela, 19 sierpnia 2018

Na co może liczyć uczeń

Kilka dni temu natrafiłem w sieci na artykuł pt. "Na co może liczyć uczeń w tym roku szkolnym". Otworzyłem, bo chciałem sprawdzić na co liczyć może. W treści było napisane coś o pakiecie 300+, jakichś wyprawkach, dofinansowaniach i innych podobnych. Tyle, że nieprawdą jest, że uczeń może na coś takiego liczyć. Uczniowie szkół niewyższych, jako osoby niepełnoletnie znajdują się na utrzymaniu rodziców, którzy też zobowiązani są zapewnić im odpowiednie materiały i narzędzia do nauki. Ale w związku z tym, to rodzice uczniów są beneficjentami programów wsparcia i to oni, a nie ich dzieci, mogą w tym roku szkolnym ubiegać się o takie czy inne dofinansowanie.

Ponieważ więc artykuł nie wyjaśnił na co liczyć mogą uczniowie w tym roku szkolnym, postanowiłem sam podjąć temat.

Pierwszym elementem, na jaki mogą liczyć uczniowie w tym roku szkolnym, jest oczywisty wszechobecny szkolny terror. Szkoły jako instytucje o charakterze mocno represyjnym, są specjalistami w terroryzowaniu uczniów, poprzez zmuszanie ich do marnowania czasu na rzeczy im niepotrzebne. Narzędziem represji są oceny szkolne, których wystawianiu towarzyszy absolutna dowolność w wykonaniu nauczyciela. Tak więc uczniowie, którzy nie poddadzą się przymuszaniu ich do nauki, będą otrzymywać pogróżki, że skończy się to dla nich oceną niedostateczną.

Kolejnym elementem, na który w tym roku szkolnym mogą liczyć uczniowie, jest 10-o miesięczny cykl marnowania ich cennego czasu. Szkoła wymaga aby przez cały okres szkolny, uczniowie uczestniczyli w kilkunastu tygodniowo, 45-o minutowych sesjach, na których będą zanudzani rzeczami, które kompletnie ich nie interesują i z których 95% nigdy im się w życiu nie przyda. Aby nie dopuścić do sytuacji, w której uczeń, po zajęciach mógłby zająć się pożytecznymi rzeczami, w pakiecie do trwających trzy kwadranse sesji, dorzucane będą tak zwane prace domowe, które zmuszają ucznia do straty czasu również po zajęciach, a ich niewykonanie, będzie karane poprzez stosowne, wg nauczyciela, oceny, o czym była mowa w poprzednim akapicie.

Następnym elementem gwarantowanym uczniom w tym roku szkolnym jest system demotywacyjny. Odpowiednio wykwalifikowany personel, dopilnuje aby każdemu z uczniów regularnie uświadamiać, że jest nieukiem, tumanem, a w przyszłości nic z niego nie będzie.

Do systemu demotywacyjnego, dodany zostanie oczywiście system zabijania inwencji, inicjatywy i ambicji. Wszelkie podejmowane przez ucznia próby, samodzielnego myślenia czy własnej interpretacji zostaną stłamszone w zarodku, ponieważ program szkolny zakłada wyłącznie jedną interpretację wszystkich nauczanych elementów. Istnieje bowiem tylko jeden klucz odpowiedzi na wszelkie pytania i nie ma tu miejsca na własne zdanie.

Uczniowie będą mogli też liczyć oczywiście na niedostosowane do celów nauczania placówki, w których zawsze brakuje materiałów, a te które już są zdążyły się już 4 razy przeterminować. Do tego oczywiście stare meble, w których prym wiodą krzywe, pomazane i zdewastowane ławki oraz niewygodne, nieergonomiczne i stworzone w absolutniej niezgodzie z anatomią ludzkiego ciała krzesła. Na korytarzach brakowało będzie miejsc gdzie można usiąść podczas przerwy, a toalety mogłyby poziomem konkurować z tymi znanymi z PKP.

Oczywiście wszystkie wymienione elementy, to tylko niewielki procent tego, na co uczniowie będą mogli liczyć w tym roku szkolnym. Jedynym pozytywem całej tej sytuacji jest to, że dla uczniów z większym stażem nie jest to nic nowego, dlatego z góry wiedzą oni co ich czeka i nie będzie w ich przypadku jakiegoś niemiłego zaskoczenia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz